Uczniowie klasy 2a postanowili poczuć prawdziwy klimat Wielkanocy i wybrali się na rynek w Katowicach, gdzie odbywał się tradycyjny kiermasz.

Choć pogoda wyraźnie nie była po naszej stronie – deszcz i chłód skutecznie próbowały ostudzić nasz entuzjazm – humory dopisały nam w stu procentach!

Na miejscu czekało mnóstwo atrakcji: kolorowe stoiska, regionalne przysmaki i zapachy, którym trudno było się oprzeć. Mieliśmy świetną okazję spróbować lokalnych smakołyków i poczuć klimat prawdziwego, świątecznego „shoppingu”. Niestety… nasze portfele odczuły to równie mocno jak nasze podniebienia – ceny były naprawdę wysokie, ale czego się nie robi dla takich doświadczeń!

Zakupy (i ich efekty) postanowiliśmy skonsumować w cieple Galerii Katowickiej, gdzie mogliśmy na spokojnie nacieszyć się zdobyczami. Jak się jednak okazało, to nie koniec przygód – nie pierwszy raz uciekł nam autobus! Na szczęście szybko znaleźliśmy sposób, by poprawić sobie nastrój. Pyszne hot-dogi zjedzone na przystanku, w oczekiwaniu na kolejny kurs, okazały się strzałem w dziesiątkę i… chyba to właśnie będziemy wspominać najlepiej.

Na szczególną uwagę zasługują także kolorowe miody Barbary, które – jak można było zobaczyć na filmiku – prezentowały się naprawdę imponująco. Niestety, nie dotrwały do powrotu do domu w nienaruszonym stanie. Mimo to Barbara dzielnie zniosła tę słodką stratę, zachowując dobry humor do końca wycieczki.

Podsumowując – mimo kapryśnej pogody i drobnych perypetii transportowych, wyjazd był pełen śmiechu, dobrego jedzenia i niezapomnianych chwil. I kto by pomyślał, że zwykły hot-dog na przystanku może stać się gwiazdą całej wyprawy!

Zobacz fotorelację!